Mówię „spasiba” i wychodzę, czyli gdzie i dlaczego mówiliśmy w Wietnamie po rosyjsku…

Jesteśmy w podróży już 28 dni i z jednej strony czuję, że to już tyle i z drugiej, że już tylko 5 miesięcy! Czy zdążymy nacieszyć się z każdego kolejnego kraju? A może poświeciliśmy na Wietnam za dużo czasu? Może jak dojedziemy do Indonezji to stwierdzimy, że trzeba było tu siedzieć tylko 2 tygodnie? Ale … More Mówię „spasiba” i wychodzę, czyli gdzie i dlaczego mówiliśmy w Wietnamie po rosyjsku…

„Wakacje” na wakacjach czyli (nie)rajska wyspa Phu Quoc.

Wpiszcie na google.com „Phu Quoc” i spójrzcie na galerię. Rajska wyspa. Cud, miód, malina. Jak Maciek pokazał mi to w necie, od razu obraliśmy to jako ‚must be’ w Wietnamie. Szczególnie, że po 6 miesiącach pracy w Szwecji i dwóch intensywnych tygodniach w Polszy marzyło nam się wygrzać gdzieś pod palmami, na białym piasku plumkając … More „Wakacje” na wakacjach czyli (nie)rajska wyspa Phu Quoc.

Ho Chi Minh City, czyli jak odnaleźć się w tłumie…

Lądujemy na Phu Quoc – wietnamskiej wyspie oddalonej godzinę lotu od Ho Chi Min City. Jest 25 stopni i mokro, znaczy – padało. Przed nami 8 dni naszych „wakacji” na wakacjach więc naprawdę liczymy na to, że padać już nie będzie choć dobrze zdajemy sobie sprawę, że tu nadal trwa pora deszczowa. Łapiemy taxi z … More Ho Chi Minh City, czyli jak odnaleźć się w tłumie…